Archiwum | Demokracja Ekonomiczna

Tags: , , ,

W poszukiwaniu spółdzielczości XXI wieku

Wpisany dnia 22 December 2011 przez admin

– z Dadą Maheshvaranandą rozmawia Piotr Bielski
Wywiad z Magazynu Obywatel nr 2 / 2007 (34)

Od lat zajmujesz się promowaniem spółdzielczości. Jak wygląda obecnie globalna sytuacja spółdzielczości? Mamy do czynienia z narastającą falą rozwoju spółdzielni czy też uginają się one pod presją neoliberalnych reform i konkurencją ze strony wielkich koncernów?

D. M.: Spółdzielnie są niemal niewidoczne dla zwykłego odbiorcy przekazów medialnych. Niewiele osób wie, że kilkaset milionów ludzi w skali świata pracuje obecnie w spółdzielniach, znacznie więcej niż np. w korporacjach ponadnarodowych. Międzynarodowe Zrzeszenie Spółdzielczości (ICA – International Co-operative Alliance) zrzesza federacje spółdzielni z 92 krajów. Najbardziej obiecującym przykładem jest Wenezuela, gdzie w ciągu ostatnich siedmiu lat rządów prezydenta Hugo Cháveza powstało 150 tys. spółdzielni. Innym ciekawym przykładem są spółdzielnie Mondragonu w Hiszpanii…

Odwiedziłem Mondragon i widziałem, że funkcjonuje on jako federacja spółdzielni jedynie w Kraju Basków, skąd się wywodzi. Niestety firma ta przechodzi proces międzynarodowej ekspansji i w swych fabrykach w Polsce czy Chinach działa na zasadach typowej spółki akcyjnej. Czy rzeczywiście jest to obiecujący przykład?

D. M.: Jest to oczywiście niezgodne z duchem spółdzielczości. Wedle reguł ICA, spółdzielnie powinny pomagać spółdzielniom, oferować wsparcie finansowe i merytoryczne, szkolenia. Aby spółdzielnia odniosła sukces, potrzebuje wsparcia wspólnoty. W Kraju Basków cieszą się nim, lecz gdzie indziej zamiast wspierania spółdzielczości są zainteresowani jedynie przetrwaniem. Wina leży po stronie złego prawa. Gdy Hiszpania weszła do UE, natychmiast zostały zniesione cła chroniące lokalny przemysł. Wcześniej 45-procentowy podatek importowy skłaniał klientów do kupowania produktów Mondragonu. Gdy zniknął podatek importowy, dokonano centralizacji zarządzania i przyjęto agresywną strategię, aby pozostać konkurencyjnymi wobec tanich importowanych produktów. W przypadku Mondragonu ten system działał rewelacyjnie na obszarze Kraju Basków – różne zjednoczone spółdzielnie wzajemnie sobie pomagały. Dlaczego więc musieli oni stworzyć wielką międzynarodową korporację? Była to kwestia przetrwania ze względu na zalanie hiszpańskiego rynku przez produkty z UE.

Czy sądzisz, że to, co stało się w przypadku Mondragonu, jest nieuniknionym procesem w ramach systemu kapitalistycznego?

D. M.: Globalizacja gospodarki nie jest historyczną koniecznością. Modelem powinna być globalizacja człowieczeństwa i „lokalizacja” gospodarki. Przykładowo, nie jest wcale trudne przywrócenie ceł na importowane towary. Biolodzy mówią o naturalnych granicach każdego organizmu, półprzepuszczalnej membranie, która pozwala wpływać jedzeniu i wychodzić odpadom, chroniąc jego wewnętrzne środowisko. Gospodarki, tak jak żyjące systemy, potrzebują ochrony. Granice każdego regionu powinny być półprzepuszczalne, dopuszczając import i eksport, lecz chroniąc lokalną gospodarkę i rolnictwo.

Zajmowałeś się spółdzielczością w różnych miejscach świata. Czy widzisz jakieś podobieństwa między bogatymi spółdzielniami Basków a biednymi spółdzielniami np. brazylijskich chłopów pozbawionych ziemi?

D. M.: Zasady są takie same. Także Baskowie byli ubodzy, gdy po zakończeniu wojny domowej zakładali pierwsze spółdzielnie.

PROUT – Postępowa Teoria Użytkowania – kompleksowa wizja, którą reprezentujesz, zdaje się poszukiwać systemowych rozwiązań wykraczających poza horyzont kapitalizmu i socjalizmu. Co jest sednem tej wizji?

D. M.: PROUT to teoria stworzona przez hinduskiego myśliciela Prabhata Ranjana Sarkara. Model ten jest oparty na trzech rodzajach własności: prywatnej, spółdzielczej i państwowej. W minionym wieku obserwowaliśmy konflikt pomiędzy komunizmem i kapitalizmem – oba te systemy miały wiele wad oraz pewne zalety. Oba przyjmowały materialistyczny światopogląd, który prowadzi do niszczenia środowiska. Wedle wizji PROUT, prywatna własność jest dopuszczalna w niewielkiej skali firm zatrudniających do 10 pracowników wraz z nałożeniem limitu na zyski, jakie te firmy mogą wygenerować. Zakładamy, iż własność prywatna dobrze się sprawdza np. w niewielkiej, „rodzinnej” restauracji, ale jeśli firma się rozrasta, to powinna zostać przekształcona w spółdzielnię, która jest bardziej demokratyczną formą własności. W Brazylii istnieje ministerstwo solidarności gospodarczej, które zwracało się do szefów przedsiębiorstw będących na krawędzi bankructwa z propozycją pomocy w przekształceniu firmy w spółdzielnię. Jeśli firmy przyjmowały propozycję rządu, najczęściej ich wyniki ulegały poprawie i były w stanie zatrudniać więcej pracowników. Dziś ministerstwo zwraca się z taką propozycją do wszystkich firm, także tych mających niezłe wyniki. Gdy obowiązek dbania o wyniki firmy spada na jednego właściciela, przyprawia go o ból głowy, zaś gdy firma stanie się spółdzielnią, jej dotychczasowy właściciel może dalej pracować jako dyrektor, lecz nie jest już dłużej osobiście odpowiedzialny za wszystko. Przekształcanie firm w spółdzielnie to również efektywna technika aktywizowania pracowników na rzecz swoich miejsc pracy. Własność państwowa zaś powinna dotyczyć największych firm, kontrolujących zasoby naturalne, będące własnością wszystkich obywateli.

Jednak aby założyć spółdzielnię, nie potrzebujemy jakiejś skomplikowanej teorii społeczno-politycznej.

D. M.: Nasza wizja zakłada holistyczne podejście, na które składają się etyka, rolnictwo ekologiczne, ochrona środowiska, edukacja, kultura, kształtowanie świadomości. Kultura ma ważną rolę do odegrania w wyzwoleniu człowieka, ponieważ każdy człowiek powinien czuć się dumny ze swej tożsamości. My zachęcamy do spojrzenia uniwersalistycznego, lecz najpierw ludzie muszą pokonać kompleks niższości, prześladujący zwłaszcza ubogie kraje. Został on stworzony przez zachodnie media i reklamę, głoszące, iż aby być szczęśliwym, musisz być bogatym i białym. Kryje się w tym fałsz, gdyż znamy wielu zamożnych i jednocześnie bardzo nieszczęśliwych ludzi. Proponujemy takie przesłanie: każdy człowiek jest piękny i każdy dysponuje pewnym fizycznym, umysłowym i duchowym potencjałem. Jeśli zagwarantujemy zaspokojenie podstawowych potrzeb i pracę każdemu, ludzie będą mogli lepiej rozwijać wyższe wartości: szacunek dla siebie, miłość, poczucie wspólnoty i ostatecznie wymiar duchowy – samorealizację.

Z dużą radością mówiłeś o mającym wkrótce nadejść krachu amerykańskiej gospodarki. Skąd czerpiesz taki optymizm – wszak efektem mogą być globalna recesja, terror, chaos…?

D. M.: Bardzo mnie cieszy, że wielki krach może zniszczyć globalny system kapitalistyczny, który dziś potęguje ból i cierpienie pośród ubogich tego świata. Ilość ludzi zmarłych każdego dnia wskutek głodu i biedy jest większa niż ilość ofiar tragedii z 11 września 2001 r.

Czyli krytycy globalnego kapitalizmu nie powinni się bać upadku światowego systemu gospodarczego?

D. M.: Oczywiście, że nie. Weźmy przykład lokalnej waluty. W czasie wielkiej depresji lat 30., Wörgl było jednym z najbiedniejszych miast w Austrii. Później wprowadzili lokalną walutę i w ciągu niespełna dwóch lat stali się najbogatszą społecznością w swoim kraju i 400 innych wspólnot poszło za ich przykładem. Niestety rząd zabronił stosowania lokalnych walut, ponieważ dostrzegł w nich zagrożenie dla waluty krajowej. Zatem w przypadku krachu może się pojawić wiele pozytywnych inicjatyw w sferze gospodarki i służyć nam za swoiste łodzie ratunkowe…

Wróćmy do obecnych realiów. Jakie są twoje doświadczenia z zakładania i prowadzenia instytucji badawczej – PROUT Research Institute of Venezuela?

D. M.: Jest to niezwykle ekscytujące doświadczenie. Otworzyliśmy biuro w Caracas, pracuje tam obecnie czworo wolontariuszy, a z końcem marca spodziewamy się dziesięciu. Jesteśmy otwarci na stażystów z całego świata. Spotkałem starego działacza, Amerykanina mieszkającego w Brazylii, który powiedział, że jeśli byłby młody, przeniósłby się do Wenezueli, ponieważ cały świat spogląda, jak ten kraj podnosi się przeciwko modelowi neoliberalnemu i wygrywa. W Wenezueli widzimy udane próby wyeliminowania biedy – która historycznie miała wielki zasięg – poprzez edukację, opiekę medyczną i podnoszenie standardu życia ludzi za pomocą spółdzielni.

Jednocześnie przyznaję, że pewne rzeczy nie funkcjonują dobrze. Przykładowo, nikt nie wie, ile spośród 150 tys. spółdzielni zarejestrowanych w ciągu ostatnich siedmiu lat przetrwało do dziś, ile z nich faktycznie funkcjonuje jako spółdzielnie. W niektórych przypadkach ludzie zarejestrowali spółdzielnie tylko po to, aby otrzymać pożyczkę bankową, której nigdy nie spłacili, albo aby uzyskać zamówienie rządowe, gdyż rząd daje pierwszeństwo spółdzielniom.

My oferujemy szkolenia dla spółdzielni. Przeciętny poziom edukacji był bardzo niski, ponieważ państwo dopiero co wyeliminowało analfabetyzm, również poziom czytelnictwa jest niski.

Czego konkretnie nauczasz na szkoleniach dla spółdzielców?

D. M.: Promujemy m.in. uniwersalną etykę, ponieważ uważamy, że bardzo ważna jest uczciwość, postawa antykorupcyjna. Chcemy promować zasady spółdzielczości. W większości krajów nie uczy się spółdzielczości w szkole, więc dla większości ludzi są to całkiem nowe idee. Wielu pracowników chce dobrych spółdzielni, lecz niewiele wie na ten temat, dlatego też dostarczamy im idei i narzędzi, wspierając proces rozwoju spółdzielczości.

A jak wyglądają stosunki pomiędzy waszym Instytutem i rządem Wenezueli?

D. M.: Zachowujemy niezależność, lecz mamy z rządem bardzo dobre stosunki już od kilku lat. Osobiście znam kilku ministrów z obecnego gabinetu i utrzymuję z nimi bardzo życzliwe stosunki. Dwukrotnie PDVSA – Narodowa Kompania Naftowa, zleciła nam przeprowadzenia szkolenia na temat spółdzielczości. Prezydent Chávez proklamował nowy „Socjalizm dla XXI wieku”, lecz sam przyznaje, że nie wie dokładnie, co to znaczy. Rewolucja Boliwariańska jest procesem eksperymentowania – nie chcą wprowadzenia XX-wiecznego socjalizmu, który poniósł klęskę, lecz szukają czegoś nowego.

Czy masz jakieś przesłanie dla polskich czytelników?

D. M.: Polacy zadziwili świat pokazując, jak solidarność i wiara potrafią pokonać sowieckie imperium. Ostatnim imperium dzisiejszego świata są USA, kraj, który dzięki swemu militarnemu potencjałowi może gospodarczo eksploatować cały świat. Ponieważ poznaliście dobrze ciemne strony komunizmu i kapitalizmu, zdajecie sobie sprawę, że oba te materialistyczne systemy są przestarzałe. Wasza silna wiara skłania was do szukania alternatyw. Myślę, że Polska ma ogromne możliwości stania się przykładem dla całego świata i globalnym liderem alternatywnej ekonomii.

Dziękuję za rozmowę.

Kraków, 12 grudnia 2006 r.

Dada Maheshvarananda – urodzony w USA aktywista społeczny i pisarz. Przez 28 lat nauczał jogi i medytacji oraz koordynował projekty społeczne w Azji Południowo-Wschodniej i Ameryce Południowej. Autor książki “Po kapitalizmie – wizja nowego świata według teorii PROUT.” Podczas ostatnich trzech lat przeprowadził wiele seminariów i warsztatów w Europie, poświęconych zagadnieniom społecznym i wartościom duchowym. Ostatnio uruchomił PROUT Research Institute w Caracas i został konsultantem rządu Wenezueli w zakresie rozwoju społecznego i gospodarczego.

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Wegetarianizm

Wpisany dnia 22 December 2011 przez admin

Istoty ludzkie są najbardziej wyewoluowanymi stworzeniami. Odczuwamy radość i smutek w stopniu, w jakim nie poczuje go żadne inne stworzenie. Odczuwamy ból fizyczny, kiedy się poparzymy, złamiemy kość, zachorujemy… Odczuwamy także ból mentalny, kiedy odejdzie ktoś bliski.

Wiemy, że zabijanie innych ludzi to przestępstwo. Nauczyliśmy się nawet, że nieludzkie jest zabijanie naszych ulubieńców – psów czy kotów.

Lecz mimo to większa część populacji świata zapełnia żołądki mięsem zabitych zwierząt.

Istoty ludzkie muszą nauczyć się, że zwierzęta – podobnie jak ludzie – odczuwają ból, kiedy się je fizycznie skrzywdzi. Jeśli ktokolwiek zobaczy, jak zachowuje się krowa będąca świadkiem śmierci swojego cielaczka, szybko pojmie, że zwierzęta przeżywają także agonię mentalną.

Posiadając unerwione ciała i rozbudowany system hormonalny odczuwają znacznie więcej, niż rośliny.

Może zatem warto zmienić coś w swoim życiu i przejść na wegetarianizm?

Poniżej znajdziesz listę powodów, dla których warto to uczynić. Jeśli jednak ktoś przez całe życie jadł mięso, może nie być to wcale łatwe. Mimo to osoby myślące postępowo powinny nakłaniać innych do wegetarianizmu pomagając tym samym cierpiącym dookoła zwierzętom. Okres przejściowy nie musi być wcale krótki. Pomóc może tutaj kilkudniowa głodówka, która oczyści ciało i umysł. Korzystne jest także towarzystwo osób nie jedzących mięsa.

Dziesięć doskonałych powodów, dla których warto przejść na wegetarianizm:

1. Uchronisz swoje zdrowie. Jedzenie mięsa oznacza zwiększone ryzyko chorób układu krążenia, udarów, cukrzycy, nadciśnienia, osteoporozy, kamieni nerkowych, nowotworów i wielu innych schorzeń. Eliminując z diety mięso robisz ogromny krok w kierunku zdrowego, szczęśliwego i długiego życia.

2. Zwiększysz swoją energię i wytrzymałość.
Dieta wegetariańska dodaje energii, zwiększa koncentrację, poprawia samopoczucie. Badania przeprowadzone na sportowcach, którzy przeszli na wegetarianizm, wykazały, że ich wytrzymałość zwiększyła się trzykrotnie.

3. Unikniesz toksycznych składników pokarmowych.
Mięso nafaszerowane jest dzisiaj niebezpiecznymi substancjami hormonalnymi, herbicydami, pestycydami i antybiotykami. Wszystkie te toksyny koncentrują się w tłuszczy zwierzęcym. Unikasz także zakażenia salmonellą, trichinellą czy innymi bakteriami, wirusami i pasożytami pochodzącymi od zwierząt. Każdego roku do wyprodukowania mięsa zużywa się ponad 7,5 milionów ton antybiotyków, które lądują w spożywanym przez ciebie mleku i mięsie.

4. Jako człowiek jesteś są z natury wegetarianinem.
Nasze zęby najlepiej nadają się do rozgniatania nasion, owoców i warzyw a nie do rozszarpywania surowego, krwistego mięsa. Podobnie nasze dłonie natura przystosowała do zbieractwa a nie do rozrywania ciał. Nasza ślina zawiera enzym alfa-amylazy, którego główny cel to trawienie złożony węglowodanów jakie występują w roślinach (enzym ten nie występuje w ślinie mięsożerców). Nasze jelita są dużo dłuższe niż u typowych mięsożerców. Dlatego niestrawione resztki mięsa, zanim zostaną wydalone z naszego organizmu, ulegają zaawansowanym procesom gnilnym dostarczając organizmowi dodatkowych toksyn.

5. Pomożesz środowisku.
Ogromne hodowle zwierzęce powodują, że człowiek dosłownie “zjada planetę.” Hodowanie zwierząt tylko po to, by je potem zamordować i zjeść, wytwarza ogromną ilość odpadów i dewastuje nasze cenne zasoby. Masowa hodowla zwierząt na rzeź zanieczyszcza powietrze, wodę i glebę na skalę planetarną.

Do hodowli zwierząt zużywa się dużo więcej wody, niż do upraw roślinnych. Ok. 200 litrów wody potrzeba do wyprodukowania 1 kg zboża. Żeby wyprodukować 1 kg wołowiny, trzeba zużyć ok. 1500 lirów wody!!! Roczne wyżywienie wegetarianina kosztuje mniej wody, niż miesięczna dieta osoby jedzącej mięso.

6. Pomożesz walczyć z głodem na świecie.
Codziennie z głodu umiera 40 000 dzieci. Statystyki pokazują, że na jednym hektarze ziemi można wyhodować 20 ton ziemniaka. Jeśli na tym samym hektarze hodować będziemy paszę dla bydła, wyprodukujemy nie więcej, niż 170 kg jadalnego mięsa. Tego roku umrze z głodu 60 milionów ludzi. Tych ludzi można by ocalić, gdyby przekazano im ziarno zaoszczędzone na ograniczeniu w USA produkcji mięsa o 10%!!!

7. Staniesz się spokojniejszą osobą. Kiedy jemy produkty mięsne, chcąc nie chcąc wchłaniamy także wszystkie hormony, które wyprodukował organizm zwierzęcia w czasie życia i w momencie śmierci. Hormony te odpowiedzialne są za takie emocje, jak agresja czy strach.

8. Zaczniesz odczuwać współczucie dla zwierząt.
Zwierzęta hodowane na rzeź narażone są przez całe swoje życie na niepotrzebne okrucieństwo i cierpienie. Wielu ludzi nie chce myśleć o torturach, które zadaje się tym niewinnym istotom. Kończą one na naszym stole jako schabowy czy szyneczka i nie chcemy dostrzegać w tych “posiłkach” zwłok zamęczonych stworzeń. Nie myślimy o tym, bo jest to nieludzkie, okrutne i przerażające. Jeśli samo myślenie o tej rzezi jest takie, co znaczy doświadczyć takiego życia i takiej śmierci?

Wiele zwierząt w “fabrykach hodowlanych” nie zobaczyło przez całe swoje życie źdźbła trawy czy promienia słońca. Zwierzęta w ogromnych hodowlach nie mają prawa do seksualności, zachowań społecznych, higieny czy posiadania potomstwa i opiekowania się nim. Wiele zwierząt przed śmiercią transportuje się na znaczne odległości bez jedzenia i bez picia! Miliony z nich umierają w drodze na rzeź…

9. Jako wegetarianin będziesz osobą w pełni moralną i etyczną. Dieta mięsna ma niszczycielski wpływ na życie indywidualne, społeczne i ekologiczne ludzkości. Jako myślące i czujące istoty, powinniśmy być wegetarianami. Wielu znanych filozofów i naukowców takich, jak Rabinandrath Tagore, Platon, Sokrates, Leonardo da Vinci, Lew Tołstoj, George Bernard Shaw, Albert Einstein, Mahatma Gandhi czy P. R. Sarkar nauczało o moralności wegetarianizmu.

10. Zwrócisz zwierzętom prawo do życia.
Zwierzęta są własnością Boga i mają prawo do egzystencji. To istoty żywe, które znajdują się w ciałach zwierząt tymczasowo i nie mamy prawa ich wyzyskiwać czy wyrządzać im krzywdę. Jako istoty bardziej wyewoluowane, powinniśmy raczej troszczyć się o zwierzęta i rośliny jak o młodszych braci i siostry a nie zabijać je bezmyślnie. Wiele filozofii religijnych mówi o tym, że jedzenie mięsa jest złe – Buddyzm, Hinduizm, Mormoni, Dżajnizm…

źródła:
http://www.ecomall.com/greenshopping/pveg1.htm
http://www.geocities.com/RainForest/Vines/4482/reasveg.html

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Okupuj swój umysł – medytacja

Wpisany dnia 22 December 2011 przez admin

Medytację często uznaje się za coś ezoterycznego czy dziwacznego. Jednak jeśli wykonuje się ją prawidłowo, staje się czymś zupełnie naturalnym. Można ją przyrównać do kąpieli umysłu.

Większość ludzi codziennie bierze prysznic, odświeżając dzięki temu swoje ciało. Jeśli z jakichś przyczyn nie wykąpią się, odczuwają dyskomfort.

W podobny sposób działa medytacja na umysł. To uniwersalna praktyka oczyszczania umysłu – sprawia, że staje się on jasny i odświeżony. Jest to praktyka dająca mnóstwo satysfakcji i radości.

Podczas medytacji umysł przenika do głębokich, podświadomych obszarów, by ostatecznie wykroczyć poza intelektualny wymiar i połączyć się z błogim przepływem intuicyjnym naszego głębokiego Ja.

W czasie medytacji konfrontujemy się z uczuciami i wspomnieniami, które zalegają ukryte w naszych umysłach. Kiedy pojawiają się one w czasie medytacji i uświadamiamy je sobie, zanikają na zawsze i uwalniamy się od nich.

Medytacja to praktyki mające za zadanie skoncentrować umysł. Są one bardzo naukowe i racjonalne. Współczesna psychologia w coraz większym stopniu zaczyna pokrywać się z teoretycznymi aspektami tych praktyk. I chociaż medytację często kojarzy się z religią, praktyki te rozwinęły się na długo przed pojawieniem się na naszej planecie którejkolwiek ze współczesnych religii. Są one czymś naturalnym dla każdej istoty ludzkiej.

Ludzie to istoty fizyczno-psychiczno-duchowe. Dlatego nie powinniśmy pomijać rozwijania w sobie intuicyjnego potencjału duchowości. Medytacja jest ważnym elementem postępowego użytkowania własnego życia i potencjału całej ludzkości. Nie powinno się jej pomijać.

Co o medytacji mówi współczesna nauka:

Bezpośrednie fizjologiczne efekty medytacji:
• Zmniejszone ciśnienie krwi
• Zmniejszone tętno
• Zmniejszony poziom metabolizmu
• Zmniejszenie częstotliwości fal mózgowych
• Zmniejszenie stężenia kwasu mlekowego we krwi (związane z redukcją lęku).
• Zwiększenie oporu elektrycznego skóry (związane z głębokim relaksem)
• W medytacjach zwróconych na zewnątrz zanikanie efektu habituacji, szczególnie słuchowej.

Wpływ medytacji przy dłuższym okresie jej praktykowania:

Fizjologiczny:
• Trwałe różnice pomiędzy częstotliwościami fal mózgowych w przedniej i tylnej części mózgu
• Wyższy poziom serotoniny w mózgu

Psychologiczny:
• Poczucie harmonii umysłu
• Większa akceptacja siebie i pewność siebie
• Zwiększona zdolność do koncentracji
• Zmniejszona podatność na stres
• Zmniejszenie roli psychologicznych mechanizmów obronnych – mniej zakłamany obraz świata
• Podwyższony poziom energii życiowej
• Zwiększona obiektywność oceny świata
• Większa empatia
• Obniżenie poziomu lęków
• Zmniejszenie zaburzeń psychosomatycznych
• Zwiększenie poczucia kontroli wewnętrznej

Komentarzy (0)

Tags: , , , , ,

Moralni przywódcy

Wpisany dnia 22 December 2011 przez admin

Sadviprowie - rewolucjoniści duchowi

Podczas trwania różnych epok różne klasy przewodziły społeczeństwu i z powodu swoich egoistycznych interesów wiodły je od postępowej, dynamicznej fazy w fazę wyzysku i degeneracji. Z powodu tych ograniczeń kolejne przejścia epok w ramach cyklu społecznego nie następują płynnie ani harmonijnie. Konflikty klasowe narastające między siłami postępowymi i reakcjonistycznymi stają się zarzewiem rewolucji i kontrrewolucji. Ten niespokojny, burzliwy ruch, który jest przyczyną wielkiego cierpienia i zamętu, często przywodzi społeczeństwo na skraj katastrofy. Czy ludzkość jest skazana na ciągłą zawieruchę wywołaną zderzeniem sprzecznych interesów klasowych?

Chociaż teoria PROUT rozpatruje walkę klas w szerszej perspektywie, uznaje jednocześnie fakt, że silne jednostki potrafią wpływać na społeczeństwo, niosąc mu nadzieję. I tak teoria PROUT przewiduje wyłonienie się grupy rozwiniętych intelektualnie duchowych przywódców. Przywódca taki, określany jest terminem sadvipra, co dosłownie oznacza „człowieka o subtelnym umyśle”. Sadviprowie to osoby, które dzięki swoim fizycznym, mentalnym i duchowym wysiłkom wykształciły w sobie pozytywne cechy wszystkich klas. Charakteryzuje ich także moralna siła i odwaga przeciwstawienia się niesprawiedliwości i wyzyskowi.

Sadviprowie charakteryzują się uczciwością, odwagą, oddaniem i duchem poświęcenia dla dobra ludzkości. Uniwersalne zasady etyczne, opisane w kolejnym rozdziale stanowią kodeks, na którym opiera się ich działanie. W ciągu swego życia Sarkar zawsze wypowiadał się o koncepcji sadviprów z najwyższym respektem, twierdząc, że reprezentują oni najwyższy ideał, do którego można aspirować. Są to liderzy zaangażowani w działania na rzecz ludzkości. Przez osobisty przykład mogą inspirować i przewodzić społeczeństwu w holistyczny i postępowy sposób.

Według teorii PROUT każdy człowiek może stać się taką osobą. P. R. Sarkar pisze:

„Nie chodzi o to, aby wszystkie te klasy nazywać złymi… [lecz raczej o to, by zachęcać każdego do] praktykowania i rozwijania w sobie dobrych cech wszystkich klas. Dla przykładu potrzebny intelektualiście rozwinięty umysł jest niezbędny każdemu… Mając mentalność robotnika, kupca czy jakąkolwiek inną, należy starać się rozwijać i wzmacniać umysł. Każdy musi również pracować nad utrzymaniem silnego i zdrowego ciała. Każdy musi pracować, aby żyć… Praca zamiatacza ulic — najbardziej służalcze zadanie — zasługuje na szacunek o wiele bardziej niż uzależnienie swoich codziennych potrzeb od innych. Istotne jest nie tylko zarabianie pieniędzy w sposób zrównoważony i zapewniający stabilną sytuację ekonomiczną. Nawet najniższym klasom społecznym, którymi zwykle ludzie gardzą, poświęca się tyle samo uwagi. Każdy… musi fizycznie służyć innym. Najczęściej postrzega się to jako pracę tak zwanych ludzi o mentalności shudra, lecz [sadviprowie] nie mogą rozwinąć się całkowicie, dopóki także na tej płaszczyźnie nie będą wydajni. Mówiąc w skrócie, wszystkie atrybuty czterech klas muszą zostać przyswojone przez każdą jednostkę…

Niezbędnym jest nie tylko opanowanie tych atrybutów, lecz nieodzownym obowiązkiem jest ich regularne praktykowanie… Każda jednostka staje się tym sposobem wszechstronnie doskonała. Staje się równie dobrym intelektualistą co robotnikiem. Nie ma więc warunków, aby kogoś lekceważyć lub tworzyć jakieś szczególne grupy specjalne. Owo bezklasowe społeczeństwo nie jest jedynie celem — ewolucja praktycznie zmierza do jego ustanowienia. O takim podejściu do zmiany społeczeństwa pełnego klas i sekt nigdy wcześniej nie pomyślano. Sam system klasowy, który wydawał się być rezultatem logicznego rozwoju i ewolucji, może zostać usunięty przez jeszcze bardziej logiczną metodę — przez uformowanie tylko jednego, bezklasowego społeczeństwa…

[Teoria PROUT] nie została uformowana w wyniku cyklicznych zmian w sferze gospodarczej świata, jak stało się to w przypadku ewolucji komunizmu; lecz jest radykalną zmianą istniejących praktyk gospodarczych czy też ukształtowanych do dzisiaj teorii. Jest to rewolucja w sferze gospodarczej życia świata.”

Mimo że Sarkar uważa rotację cyklu społecznego za nieuniknioną, wierzy, że społeczno-duchowi wizjonerzy, którym dzięki podejmowanym staraniom udało się wznieść ponad interesy swojej klasy, mogą sprawić, aby postęp społeczny odbywał się w bardziej harmonijny — mniej burzliwy — sposób. Opisuje on ich rolę jako pracę w „jądrze” cyklu społecznego, towarzyszenie każdej z grup w jej rozwoju i kierowaniu społeczeństwem, gdy nadejdzie jej kolej. Gdy tylko pojawią się oznaki społecznego rozkładu czy wyzysku, sadviprowie — mobilizując ludzi — zastosują odpowiednią siłę, aby przyspieszyć przejście do epoki panowania kolejnej klasy, tym samym zmniejszając okres turbulencji.

Sadviprowie będą pełnili funkcje doradcze w kolegialnych radach i zarządach, pomagając w kierowaniu postępem społeczeństwa. Ich jedynym celem jest służyć. Będą również rozliczani z tego, czy naprawdę działają dla dobra społeczeństwa.

Proponowany przez teorię PROUT model przywództwa sadviprów dąży do wykorzystania dynamicznych sił ludzkości w pozytywny sposób. System PROUT wykorzystuje indywidualny i zbiorowy potencjał na każdej z płaszczyzn – fizycznej, psychicznej i duchowej – i syntezuje go w celu stworzenia bardziej postępowego i harmonijnego społeczeństwa.

Fragment książki “Po kapitalizmie – wizja nowego świata według teorii PROUT” Dady Maheshvaranandy

Więcej o koncepcji sadvipry w j. angielskim – wykład P. R. Sarkara Shu’dra Revolution and Sadvipra Society.

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Neohumanizm – walka z dogmatami

Wpisany dnia 22 December 2011 przez admin

Neohumanizm – wyzwolenie intelektu

“Wyjaśnienie ludzkości i humanizmu w nowym świetle poszerzy ścieżkę ludzkiego postępu, ułatwi kroczenie po niej.

Neohumanizm sprawi, że ludzie zrozumieją, że nie są po prostu zwykłymi stworzeniami. Ta filozofia uwolni ich z wszelkiego odczuwania niższości i wad i pozwoli im być świadomymi swojego znaczenia; zainspiruje ich do zbudowania nowego świata.”

Shrii Shrii Anandamurti

Sentymenty ludzkie

W życiu zbiorowym ludzie jako jednostki i jako społeczności często kierują się emocjonalnym podejściem, które Sarkar określa mianem „sentymentu.” Sentymenty te to emocje, które pozwalają ludziom zachować relacje grupowe i w wielu przypadkach służą solidaryzowaniu społeczności. Jednak kierowanie się emocjami nie zawsze jest korzystne dla społeczeństwa i jednostki. W wielu przypadkach emocjonalna więź ogranicza się wyłącznie do określonej grupy ludzi, pozostałych członków ludzkiej rodziny spychając na margines, dopuszczając ich poniżanie, wykorzystywanie i eksploatację.

W wielu przypadkach nasze sentymenty wykorzystują dla własnych korzyści np. politycy czy władcy. Manipuluje się ludźmi w celu realizowania celów gospodarczych, politycznych czy społecznych. Wykorzystane w sposób negatywny, sentymenty te według Sarkara są przyczyną podziałów w społeczeństwie i w ludzkiej rodzinie, są źródłem wojen, wyzysku i niesprawiedliwości. Sentymenty ludzkie, to psychologiczne uwarunkowania, które obdarzają przywiązaniem pewną ograniczoną liczbę jednostek, pozostałe spychając na margines. Sarkar ludzkie sentymenty dzieli na trzy główne grupy sentymentów:

Geo-sentyment – sentyment miejsca

Uczucie, które pochodzi z miłości do ziemi, do obszaru geograficznego, nazywane jest sentymentem miejsca – geo-sentymentem. Sentyment ten ogranicza wyższe uczucia istot ludzkich do określony ram geograficznych. Człowiek przestaje się kierować logiką a zaczyna postępować zgodnie z ograniczeniami wytyczonymi przez ów sentyment. W następnej kolejności pojawiają się przesądy.

„Wszystkie te teorie – religijne, ekonomiczne, polityczne czy społeczne – które zbudowano w oparciu o sentyment miejsca, skłaniają się ku przesądom od samego początku. Te tak zwane re-ligie, które głoszą szczytne ideały ale są w istocie kierowane sentymentem miejsca, przemieniają się w zbiorniki przesądów, w oceany ślepej wiary. Pogrążają ludzkość w trzęsawisko przesądów, i ludzie muszą brnąć w tym brudzie przez wieki. Ich rozwój jest na zawsze powstrzymany.”

Takiemu przywiązaniu często towarzyszy przeświadczenie o wyjątkowości, wyższości własnego narodu nad innymi. Sarkar określa ów patriotyzm czy też nacjonalizm mianem „sentymentu miejsca” – „geo-sentymentu.” Sentyment ten użyty w negatywny sposób stał się emocjonalną siłą napędową kolonializmu i imperializmu.

„Spójrzmy teraz na skutki, jakie powołuje sentyment miejsca. Te wszystkie religie miejsca, geo-ekonomie, geo-socjologie, geo-sentymenty grupy – wszystkie te „geo” są związane z jakimś szczególnym krajem, z jakąś szczególną stroną świata. Natomiast wszystkie kraje i strony znajdujące się poza owymi terenami zostają uznane za pogańskie. Zgodnie z pojęciami świętości i nieczystości, dla jednej grupy święty jest wschód, dla innej znów zachód. Powstaje w efekcie konflikt tych ścierających się poglądów, co prowadzi w końcu do wojny i rozlewu krwi. Ludzie zapomnieli o elementarnym duchu humanizmu i odeszli od zasad Dharmy.”

Socjo-sentyment – sentyment grupy

Mianem sentymentu grupy, sentymentu społecznego Sarkar określa identyfikowanie się w większym stopniu z własną rasą, religią, klasą społeczną czy płcią, któremu towarzyszy wykluczenie innych grup społecznych. Sentyment ów był i nadal jest przyczyną wielu negatywnych i destrukcyjnych zjawisk, począwszy od społecznej i seksualnej eksploatacji kobiet, gospodarczego wyzysku krajów nierozwiniętych a skończywszy na niewolnictwie (w formie ukrytej występującym nadal w czasach współczesnych pod postacią “sweatshopów” – zakładów pracy funkcjonujących w zacofanych krajach) czy wojnach religijnych. Na tym właśnie, rozbudzonym do ogromnych rozmiarów sentymencie bazują ideologia nazistowska czy faszystowska. Jest to jaskrawy przykład negatywnego i destruktywnego wykorzystania emocjonalnych ludzkich skłonności i przywiązań. Sentyment społeczny w swoim maksimum nazwać można „humanizmem.”

„Czym jest ten humanizm? To sentyment społeczny w apogeum. Czy jest lekiem na wszystkie choroby? Czy daje odpowiedź na wszystkie pytania? Nie jest i nie daje. Z dwóch powodów. Po pierwsze, dlatego, że nawet w obrębie samego humanizmu istnieją nadal konflikty wewnątrz-humanistyczne, a po drugie, dlatego, że w świecie żywym ludzie nie są jedynymi istotami – istnieje wiele innych stworzeń. Jeśli zlekceważy się je całkowicie, to istotnie może nie będzie to przyczyną żadnego wielkiego konfliktu, bo te stworzenia są psychicznie nierozwinięte (są rozwinięte fizycznie, ale nie umysłowo). Dlatego tak łatwo jest ludziom niszczyć świat zwierząt i roślin, choć niweczy to równowagę między światem roślinnym, zwierzęcym i ludzkim – skutki tego będą katastrofalne również dla ludzi.”

A co znaczy „…konflikt wewnątrz-humanistyczny? Przypuśćmy, że pewne społeczeństwo cierpi głód i my zaopatrzymy je w żywność. To na pewno bardzo humanitarne, ale gdzieś w podświadomości myślimy sobie: „Przydadzą nam się ci ubodzy ludzie, jako dostawcy surowców dla naszego przemysłu; a potem jako nabywcy dla naszych gotowych wyrobów. I tak mają już wobec nas zobowiązania.”

Sentyment ludzki

Trzecim sentymentem, który nie pozwala ludziom ogarniać swoją miłością i współczuciem wszystkich stworzeń, jest sentyment ludzki – przywiązanie do własnej rasy i wiara w jej wyjątkowość. Jest to sentyment ogarniający sobą większą grupę, niż sentyment społeczny, lecz mimo to pozwala na eksploatowanie innych stworzeń i przyrody nieożywionej. Człowiek uznaje siebie za wyjątkową istotę, i odmawia prawa do uczuć i egzystencji pozostałym stworzeniom oraz materii nieożywionej. Współczesne przebudzenie świadomości ekologicznej to wyzwanie rzucone właśnie temu sentymentowi, który dopuszcza niszczenie środowiska naturalnego, hodowanie milionów niewinnych zwierząt na rzeź oraz niszczenie ekosystemów, w których one żyją.

Sentyment a dogmat

Ludzkie sentymenty w definicji Sarkara przypominają dogmaty – ograniczenia narzucane ludzkiemu umysłowi, które nie pozwalają nam wykroczyć poza utrwalone wzorce zachowań, reakcji i emocji. Ponieważ ludzką naturą jest dociekać, poszukiwać odpowiedzi używając swojego racjonalnego intelektu, dogmatyczne ograniczenia powoduję, że umysł nie jest w stanie się rozszerzać i rozwijać.

Samym sentymentom często towarzyszą dogmaty, nie tylko religijne, ale także natury społecznej czy ekonomicznej. Przykłady takiego dogmatycznego myślenia:
- mój naród jest narodem wybranym;
- taki a taki system gospodarczy jest dobry dla wszystkich;
- dieta bezmięsna nie jest wystarczająco odżywcza dla organizmu ludzkiego;
- zwierzęta nie mają duszy.

Dogmaty te narzucają sobie z własnej woli sami ludzie, aby nie pozbawiać się przyjemności, z których trudno im zrezygnować. Sarkar określa takie sentymentalne podejście, skazująca nas dla własnej wygody na dogmatyzm, jako Atman Sukka tattva – Zasadę Egoistycznego Zadowolenia.

Edukacja Neo-humanistyczna

Aby walczyć z negatywnymi sentymentami, Sarkar zaleca światłą edukację, która pobudzać będzie racjonalne i krytyczne myślenie. Edukacja taka powinna rozszerzać nasze poczucie tożsamości z kręgu rodzin i przyjaciół, z kręgu narodu i płci czy religii na całą ludzkość. Powinna uczyć od wczesnego dzieciństwa współodczuwania bólu, głodu i cierpienia całej ludzkości. Powinna uświadamiać nam, że angażowanie się w pomoc społeczną i aktywność ekologiczną da nam dużo większą satysfakcję i przyniesie dużo więcej korzyści, niż kierowanie się egoistycznymi interesami wąskiej grupy ludzi. Powinno się ten sentyment rozszerzać tak bardzo, abyśmy uznali za naszych braci i siostry także rośliny, zwierzęta i materię oraz abyśmy zagwarantowali im godne warunki bytowania i egzystencji. Koncepcja Neohumanizmu jest zatem koncepcją uniwersalizmu – filozofią, dzięki której człowiek zacznie utożsamiać się z całą ludzkością – z całą swoją duchową rodziną. Pozwoli ona na wyrwanie się ze ślepego egoizmu, przywiązania do rodziny, religii, narodu, płci, rasy czy wąsko pojmowanego człowieczeństwa i utwierdzenie w duchowej ekologii. Światopogląd neohumanistyczny uznaje człowieka i całe stworzenie za dzieci jednej Najwyższej Świadomości. Dla osoby wychowanej w takim światopoglądzie nieszczęścia całego świata będą jego własnymi nieszczęściami i będzie on aktywnie uczestniczył w przeciwstawianiu się wyzyskowi i niesprawiedliwości.

Sentyment duchowy – uczucie oddania dla Najwyższego

Wewnętrzny przepływ człowieka, jego egzystencjalna świadomość ma charakter rytmiczny. Kiedy ów wewnętrzny rytm istoty ludzkiej jest zgodny z rytmem otaczającego ją świata, wówczas odczuwa ona zadowolenie. W przypadku, kiedy te dwa rytmy się ze sobą kłócą, odczuwamy niepewność, niepokój. Im większy postęp następuje w ludzkiej sferze intelektualnej, tym większy ból powoduje niedostosowanie rytmu mentalnego do otoczenia. Brak harmonii pomiędzy przepływem świata zewnętrznego a przepływem ludzkiego wnętrza powoduje, iż powstaje w naszym wnętrzu konflikt i jest on odczuwalny dużo silniej w sferze psychicznej niż w sferze fizycznej.

Aspekt fizyczny człowieka, jego egzystencja w świecie materialnym to podstawa dla rozwoju mentalnego i do osiągnięcia kulminacji ludzkich możliwości i aspiracji w sferze duchowej, w sentymencie oddania do Boga. Ów duchowy sentyment jest największym skarbem człowieka gdyż wynosi go ku boskości, ku doskonałości.

W przeszłości wymyślono wiele filozofii, z których jedne, chociaż brzmiały dla uszu słodko i głosiły równość, okazały się nie mieć nic wspólnego z otaczającą nas rzeczywistością, w której różnorodność jest podstawową zasadą. Inne wychwalały jedynie duchowy charakter człowieka i odrzucały fizyczność świata i potrzeb ciała ludzkiego. Wszystkie filozofie, które nie ogarniają całości otaczającego nas świata i tym samym ograniczają nasz umysł, powodują degradację naszego sentymentu duchowego i tym samym degenerację naszego człowieczeństwa.

Dlatego każda istota ludzka powinna chronić swoje duchowe wnętrze przed naporem materializmu. Musimy ochraniać nasz wewnętrzny rytm przed negatywnymi oddziaływaniami naszego otoczenia. Taką ochronną barierą jest właściwa filozofia, która ustanowi harmonię pomiędzy światem duchowym i światem materialnym.

Równowaga a Zasada Równości Społecznej

Każdy obiekt we wszechświecie musi egzystować w harmonii z samym sobą i z otaczającym go światem. Dotyczy to zarówno żywych istot, jak i materii nieożywionej. Dotyczy to również naszej planety. Dzięki równowadze i harmonii możliwy jest przepływ energii witalnych (prana) i tworzą się warunki odpowiednie do podtrzymywania życia. Wynikające z niedostosowania się do otoczenia i degeneracja ludzkiego sentymentu duchowego wg Sarkara stały się przyczyną utraty równowagi planety. Powszechna eksploatacja świata materialnego oraz wyzysk świata roślin i zwierząt a także całych społeczności ludzkich spowodował, że nasza planeta traci energię witalną – pranę – i tym samy zdolność do podtrzymywania życia samego w sobie. Wg niego jedynym sposobem na przywrócenie równowagi jest odrzucenie wszelkich dogmatycznych filozofii i skoncentrowanie się na doktrynie Zasady Równości Społecznej. Tylko wtedy ludzkość będzie w stanie rozwinąć wszystkie swoje możliwości i cały ludzki potencjał. W tym celu niezbędne jest wg Sarkara wykorzystanie całego fizycznego, mentalnego i duchowego potencjału ludzkości i planety dla dobra wszystkich.

Neohumanizm jest koncepcją mającą na celu zapewnienie całej ludzkości i wszystkim istotom dobrobytu oraz bezpieczeństwa na wszystkich trzech płaszczyznach egzystencji, poczynając od fizycznego poziomu życia, stymulując rozwój intelektualny oraz duchowy. Pozwala wyzwolić umysł z ograniczeń wąskich sentymentów i doktryn i wykształcić w społeczeństwie jednoczącą je duchową solidarność. Kiedy ludzkość będzie w stanie objąć swoim współczuciem i miłością cały świat, wówczas zacznie kierować się w postępie społecznym zasadą Sprawiedliwości Społecznej – Sama Samaj tattva.

Na tej właśnie Zasadzie Sprawiedliwości Społecznej opiera się przedłożony przez Sarkara społeczno-ekonomiczny model PROUT (PROgressive Utilization Theory), który wychodzi z podobnego, co hierarchia potrzeb A. Maslowa, założenia – przy zagwarantowaniu i zaspokojeniu wszystkim ludziom ich minimalnych potrzeb będą oni mogli zaspokajać wyższe aspiracja swoich umysłów i osobowości, realizując się na płaszczyźnie intelektualnej i duchowej oraz stając się w pełni produktywnymi członkami ludzkiej społeczności.

PROUT w przeciwieństwie do materialistycznych modeli społecznych kapitalizmu (skoncentrowany na jednostce) czy komunizmu (skoncentrowany na materii) skupia się na duchowym aspekcie człowieka i materię traktuje jako środek do osiągnięcia najwyższego stanu ewolucji świadomości.
Zatem PROUT pomaga zaspokoić potrzeby człowieka w sferze psychicznej, filozofia Neohumanizmu daje solidną podstawę dla zachowania równowagi pomiędzy wnętrzem człowieka a jego otoczeniem. Z kolei praktyki duchowe takie jak medytacja pozwalają człowiekowi wynieść się na wyżyny swojego rozwoju – jest to swoista ekologia wnętrza – oczyszczanie ciała i umysł, którego efektem jest budzenie się w człowieku miłości i współczucia do całego otaczającego go świata. I droga zmierzająca od przemiany wnętrza człowieka ku przemianie otaczającego nas świata. Na lepsze.

W tekście wykorzystano fragmenty książki “Neohumanizm – wyzwolenie intelektu” P. R. Sarkara.

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Demokracja Ekonomiczna

Wpisany dnia 22 December 2011 przez admin

Proutowska koncepcja demokracji ekonomicznej jest za polityczną centralizacją i decentralizacją ekonomiczną.

W Demokracji Gospodarczej przynajmniej 51% przedsiębiorstwa należy do osób w nim zatrudnionych. Ogromne różnice pomiędzy dochodami menadżerów i pracowników nie będą się dzięki temu powiększać. Zamiast tego wzrastać będą stopniowo zarobki pracowników zgodnie ze wzrostem ich produktywności tym samym stopniowo redukując tę różnicę w wielkości wynagrodzeń.

Produkcja zamiast maksymalizować zysk, będzie miała za zadanie maksymalizować konsumpcję. Oznacza to, że planowanie gospodarcze w podejściu zdecentralizowanym (lokalnym) będzie się starało tworzyć założenia produkcyjne, które nie będą musiały cechować się jak najniższymi kosztami, lecz zamiast tego będą oferować szerokie pole do zatrudnienia i będą rozwijać region gospodarczo. Ponieważ odpływ kapitału z każdego regionu będzie mocno utrudniony, skorzystają na tym lokalne przedsiębiorstwa i lokalna społeczność a nie inwestorzy z innych regionów. W wyniku tego zdolność nabywcza ludzi będzie wzrastać, co z kolei zwiększać będzie konsumpcję.

W systemie politycznym Proutu prawo do głosowania otrzymają jedynie ci, którzy są ludźmi moralnymi, wykształconymi i cechuje ich społeczno-ekonomiczno-polityczna świadomość. Prout nie uznaje systemu powszechnego prawa do głosu opierającego się wyłącznie na czynniku wiekowym. Oprócz bycia dobrą osobą i posiadania pewnego poziomu wykształcenia osoba startująca w wyborach będzie musiała udowodnić swoją wiedzę dotyczącą gospodarki i polityki.

Więcej informacji znaleźć można w tekście P. R. Sarkara – Economic Democracy.

Temat ten poruszany jest także w kolejnym wykładzie P. R. Sarkara – Decentralized Economy 1.

Komentarzy (0)

Tags: ,

Uniwersalne wartości moralne

Wpisany dnia 22 December 2011 przez admin

Dziesięć uniwersalnych zasad – Kardynalne Ludzkie Wartości

Sarkar zaadaptował dziesięć starożytnych etycznych zasad jogi. Pierwsze pięć z nich nazywa się Yama, co oznacza „kontrolowany kontakt z innymi”. Wskazują one, w jaki sposób żyć w harmonii z innymi ludźmi. Kolejne pięć zasad nazywa się Niyama, co oznacza „działanie w celu samooczyszczenia”. To wskazówki dotyczące tego, w jaki sposób żyć w zgodzie z samym sobą. Ponieważ Sarkar uważał etykę za narzędzie wyzwolenia a nie dławienia osobowości, przeinterpretował owe zasady, odrzucając wszystkie przestarzałe dogmatyczne interpretacje. Ze względu na swoją uniwersalną naturę, zasady te mogą stanowić skuteczną pomoc w podejmowaniu mądrych decyzji w każdym miejscu, każdym czasie oraz wśród każdej grupy ludzi.

Pięć pierwszych zasad Yama, czyli wartości społecznych to:

Ahim’sá: Niewyrządzanie nikomu umyślnej krzywdy czynem, słowem ani myślą.

Elementem codzienności jest walka i używanie siły — zwykły akt oddychania czy chodzenia jest przyczyną nieświadomego zabijania tysięcy mikroorganizmów. Sarkar nie zgadza się z interpretacją zasady ahim’sa propagowaną przez niektórych zwolenników fundamentalistycznych religii, wskazując, że ta zasada nie zabrania stosowania siły w celu przetrwania, w samoobronie czy też w obronie innych.

Według teorii PROUT zasada ahim’sa obejmuje prawo ludzi do obrony przed inwazją nieprzyjaciela oraz strukturalną czy instytucjonalną przemocą. Zasada ta nie oznacza dosłownie braku przemocy w każdym przypadku (jak interpretowali to niektórzy, w tym Mahatma Gandhi), ponieważ jest to zarówno niemożliwe, jak i niepraktyczne.

Najistotniejszym elementem zasady ahim’sa jest intencja. Indywidualnie oznacza to dążenie do unikania krzywdzących myśli, słów i czynów.

W przytoczonym wcześniej przykładzie uzbrojonego obłąkanego szaleńca zabijającego niewinnych ludzi należy go powstrzymać tak szybko, jak jest to możliwe, aby ocalić życie innych. Lecz nawet grożenie bronią jest już przemocą. Ahim’są nie wyklucza w tej sytuacji zabicia strzelającego szaleńca, jeżeli byłby to jedyny sposób ocalenia innych. Naród potrzebuje uzbrojonej policji i wojska dla własnego bezpieczeństwa. Do zaszczepienia takiej zasady ahim’sa w umysłach obrońców pokoju potrzebne jest odpowiednie przeszkolenie i dyscyplina. Muszą oni oprzeć się pokusie używania swej władzy czy broni do karania lub zabijania kogoś w gniewie, nienawiści czy żądzy władzy. Powinni oni raczej ochraniać i wynosić poniżonych.

Satya: Używanie słów oraz umysłu dla dobra innych; życzliwa prawdomówność.

Teoria PROUT jest oparta na duchu życzliwości, wspierając fizyczny, mentalny i duchowy rozwój każdego. Owo ukierunkowanie społeczne uznawane jest za najważniejszą z dziesięciu zasad, ponieważ kieruje życie jednostki ku wspólnemu celowi. Satya przeciwstawia się bezpośrednio tzw. wygodnym kłamstwom i hipokryzji osób będących przy władzy.

Jednakże powstają sytuacje, w których prawda może kogoś skrzywdzić: na przykład, gdy uciekający przez rozjuszonym gangiem zbieg prosi o pomoc, życzliwa prawdomówność dyktowałaby prawdopodobnie ukrycie ofiary i okłamanie gangu, który ścigał tę osobę. Innymi słowy, zamiast prostej prawdy zasada ta aspiruje do wyższego poczucia moralności opartego na życzliwości.

Ktoś, kto ciągle myśli o dobru innych, rozwinie ogromną wewnętrzną siłę i mentalną jasność, która pozwoli takiej osobie inspirować innych i urzeczywistnić własne nadzieje i marzenia. W relacjach międzyludzkich prawdę należy wyrażać w uprzejmych i miłych słowach.

Asteya: Niezabieranie niczego, co prawnie należy się innym oraz niepozbawianie innych czegoś, co się im należy.

We wszystkich społecznościach ludzie tworzyli systemy własności i prawa mające pomóc w unikaniu konfliktów. Teoria PROUT utrzymuje, że dla dobra wszystkich potrzebne jest zakwestionowanie niesprawiedliwych praw oraz walka o ich przekształcenie. Oprócz tego, gdy ktoś łamie prawo czy kradnie dla własnych korzyści, jego umysł staje się prymitywny — chciwość, żądza i obłuda doprowadzą taką jednostkę do upadku.

Zasada ta przeciwstawia się korupcji i oszustwom, które są destrukcyjne zwłaszcza w krajach nierozwiniętych. Od samego początku ruchu Ananda Marga i PROUT w Indiach ich członkowie w swym życiu osobistym zachowywali się w bardzo uczciwy sposób. Niestety, często stawało się to przyczyną prześladowań. Na przykład, gdy ktoś zatrudniony w policji, urzędzie celnym czy podatkowym, informował współpracowników, że nie będzie akceptował łapówek, takie stanowisko było uznawane za wymierzone przeciwko pozostałym urzędnikom placówki. Taki moralista często był za to karany.

Osobista uczciwość i solidność są dla aktywisty rzeczą kluczową. Aby dana osoba rozwinęła idealny charakter, jaki będzie szanowany przez wszystkich dobrych ludzi, muszą zostać przełamane takie skłonności, jak mentalne pragnienie kradzieży.

Brahmacarya: Szanowanie i traktowanie każdego i wszystkiego jako ekspresję Najwyższej Świadomości.

Nasze dobro jest ze sobą wzajemnie powiązane. Jest to podejście duchowe i ekologiczne zarazem, uznające fakt, że każda istota posiada głęboki fizyczny, mentalny i duchowy potencjał. Wszyscy jesteśmy częścią całości. Każdy z nas jest świadomością. Mamy prawo nie zgadzać się z czyimiś działaniami, ale nie mamy prawa, aby taką osobę nienawidzić.

Aparigraha: Niedążenie do dostatków i wygód, które nie są niezbędne do przetrwania.

To zasada ekologii — proste życie na takim poziomie fizycznego bogactwa, jakie jest niezbędne do życia. Pogoń za doczesnymi obiektami w poszukiwaniu szczęścia jest błędem. Materialistyczny styl życia ogranicza naszą miłość i troskę do bardzo ograniczonego kręgu przyjaciół i rodziny i sprawia, że narasta w nas poczucie zawiści, zazdrości i próżności. Każdy pragnie wewnętrznego spokoju i miłości; żaden obiekt fizyczny nie może to pragnienie zaspokoić.

Ta zasada jest zgodna ze słowami ekonomisty angielskiego E. F. Schumachera, autora książki „Małe jest piękne: Spojrzenie na gospodarkę świata z założeniem, że człowiek coś znaczy”: „Podejście do życia, które poszukuje spełnienia w pogoni za bogactwem – w skrócie materializm – nie pasuje do tego świata, ponieważ nie zawiera w sobie żadnych ograniczających zasad, podczas gdy środowisko, w którym jest umiejscowione, jest ściśle ograniczone.

Aparigraha opiera się na idei Kosmicznego dziedzictwa — nie posiadamy prawa własności do bogactw tej planety. Jesteśmy natomiast za nie odpowiedzialni i mamy jedynie prawo do używania i podziału zasobów dla dobra wszystkich. Ziemia nie jest zdolna do wytrzymania współczesnego stylu życia Ameryki Północnej, gdzie jednostka konsumuje nawet 1000% więcej energii niż wynosi średnia reszty ludzkości. Ekolodzy zalecają recykling, oszczędności w zużyciu energii gospodarstw domowych, ograniczanie użytkowania samochodów i zmianę diety, aby konsumować organizmy znajdujące się w niższych partiach łańcucha pokarmowego. Każdy z tych kroków wymaga w jakimś stopniu osobistego poświęcenia, niewygody i czasu. Dobrowolny wybór prostego życia, aby pomóc przywrócić równowagę ekologiczną — oto esencja tej zasady.

Pięć zasad Niyama jest w swej naturze bardziej osobistych:

Shaoca: Utrzymywanie w czystości ciała, otoczenia oraz umysłu.

Czystość naszego ciała i otoczenia jest warunkiem zachowania zdrowia fizycznego i psychicznego. Podobnie nasze otoczenie społeczne — rodzina i społeczeństwo — także wpływają na nas pozytywnie bądź negatywnie. Niestety, nowoczesne społeczeństwo bombarduje nas przesłaniami zawierającymi przemoc i seks, które zakłócają spokój umysłu.
Ta zasada odnosi się także do czystości wewnętrznej. Na przykład przejadanie się prowadzi do problemów z trawieniem, otępienia mentalnego, otyłości i w większości przypadków do braku radości. Wstrzemięźliwość jest więc nieodzowna dla zachowania czystości mentalnej i spokoju umysłu.

Santosa: Utrzymywanie stanu zadowolenia i spokoju.

Dominujący w rozwiniętych krajach nowoczesny tryb życia to szalone tempo, nerwowość i często powierzchowność. Dziennikarz Duncan Campbell zauważył: „Amerykanie mają więcej oszczędzających czas urządzeń i mniej czasu niż jakakolwiek inna grupa ludzi na świecie.

Niezwykle istotne jest, aby móc zatrzymać się i poświęcić czas dzieciom, rodzinie i przyjaciołom. Pomimo wszystkich problemów, z jakimi zmagamy się każdego dnia, powinniśmy zachować cierpliwość i poczucie humoru. Jest to podejście optymisty, który zawsze patrzy na wszystko od jasnej strony, nie zamykając jednocześnie oczu na ból i cierpienie innych. Ta zasada wpaja nam głębokie poczucie wdzięczności za wszelkie błogosławieństwa życia, zaszczepia w nas nadzieję i wiarę w innych ludzi.

Spokój mentalny pochodzi również z głębszego pojmowania tego, że w aspekcie duchowym wszystko ma jakiś cel. Wyraża to modlitwa: „Obdarz mnie odwagą, bym zmienił to, co mogę zmienić, cierpliwością, bym mógł zaakceptować to, czego zmienić nie mogę i mądrością, bym mógł odróżniać te dwie rzeczy.

Tapah: Niesienie ulgi w cierpieniu potrzebującym przez osobistą służbę i poświęcenie.

Poświęcenie naszego prywatnego czasu, aby pomagać tym, którzy mieli mniej szczęścia, postrzegając ich jako członków naszej ludzkiej rodziny, głęboko wzbogaca nasze własne życie. Dobrowolne działanie tego typu jest uznawana za tapah jedynie wówczas, gdy wykonujemy je bez myśli o nagrodzie czy rozgłosie. Taki rodzaj prawdziwej służby pozwala rozwinąć wzajemny szacunek oraz zaszczepia w człowieku skromność i pokorę.

Svádhyáya: Czytanie i jasne zrozumienie duchowych książek i pism oraz słuchanie mądrych nauk.

Aby posiąść takie jasne zrozumienie, konieczne jest używanie naszego racjonalnego, dociekliwego umysłu. Ta praktyka pozwala czytającemu pozostawać w kontakcie z wielkimi osobowościami oraz dostarcza codziennej inspiracji do wykonywania osobistej praktyki samorealizacji.

Chociaż ważny jest szacunek dla innych tradycji i ścieżek duchowych, istotne jest także sprzeciwianie się nieracjonalnym i zabobonnym praktykom, które mogą wyrządzić komuś krzywdę. Skutkiem ślepego podporządkowania dogmatom religijnym jest fanatyzm — sentyment społeczny. Przykładem tego jest przekonanie, że: „jedynie wyznawcy mojej religii są wybrańcami Boga. Tylko my pójdziemy po śmierci do nieba, reszta zostanie skazana na wieczne piekło”. Taki rodzaj nietolerancyjnego podejścia doprowadził na przestrzeni wieków do niezliczonych wojen religijnych i prześladowań. Zasada svádhyáya poleca nam wewnętrznie kwestionować to, co czytamy i słyszymy, gdy poszukujemy mądrości i prawdy.

Iishvara Prańidhána: Przyjęcie Kosmicznej Świadomości za schronienie i cel.

Jest to oddanie się wyższemu celowi. Najsłynniejsze modlitwa Św. Franciszka, która rozpoczyna się słowami: „O Panie, uczyń ze mnie narzędzie Twego pokoju.” jest przykładem tej duchowej zasady.

Jennifer Fitzgerald w swej obszernej analizie etyki Sarkara napisała: „Sarkar ogarnia absolut i relatywność potężnym połączeniem miłości i mądrości. Swą rozprawę etyczną opiera na prostej, domowej podstawie mądrości. Posiada głębokie zrozumienie wewnętrznych połączeń wszystkich rzeczy na świecie, wszelkich istotnych sił, które kierują tymi rzeczami, podstawowych potrzeb, podstawowej natury oraz aspiracji.

Fragment książki “Po kapitalizmie – wizja nowego świata według teorii PROUT” Dady Maheshvaranandy

Więcej o koncepcji sadvipry w j. angielskim – wykład P. R. Sarkara Shu’dra Revolution and Sadvipra Society.

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Konstytucja

Wpisany dnia 22 December 2011 przez admin

Na przestrzeni wieków dominujące klasy tworzyły prawa zgodne z własnymi interesami a nie z wyższymi wartościami. Jednakże Rząd Światowy powinien zminimalizować różnice pomiędzy kardynalnymi ludzkimi wartościami oraz prawem. Odrzucając wąską dominację klasową czy religijną powinno się zaakceptować uniwersalny zestaw praw.
Światowa konstytucja powinna opierać się na następujących zasadach:
1. Zagwarantowanie bezpieczeństwa wszystkim ludziom, zwierzętom i roślinom.
2. Zagwarantowanie wszystkim ludziom we wszystkich krajach zdolności nabywczych zdolnych zaspokoić ich minimalne życiowe potrzeby – wyżywienia, odzieży, miejsca zamieszkania, opieki medycznej i edukacji.
3. Uznanie czterech fundamentalnych praw do:
- praktyki duchowej
- dziedzictwa kulturowego
- edukacji
- wyrażania się w ojczystym języku
Jeśli przestrzega się któregokolwiek z tych praw w sprzeczności z kardynalnymi ludzkimi wartościami, powinno się je ograniczyć; kardynalne ludzkie wartości mają pierwszeństwo przed wszystkimi prawami.

“World Government, a reality of the 21st century,” Ac. Krtashivananda, Prout Research Institute, Kopenhaga 1995

Komentarzy (0)

Tags: ,

Rząd Światowy

Wpisany dnia 22 December 2011 przez admin

Konieczność powstania Światowego Rządu

Po raz pierwszy w historii dzięki wpływowi nauki i technologii nasza planeta oraz jej mieszkańcy poczuli się częścią całości, na którą wszyscy mamy wpływ. Ekonomiczne i polityczne zjawiska zmuszają nas do traktowania świata, jako jednej jednostki. Lecz poczucie, iż nasza ludzka rasa powinna stać się jedną wspólnotą, jest zwyczajnym kaprysem, niewyraźną aspiracją nielicznych a nie powszechnie i świadomie akceptowanym ideałem. Próby zjednoczenia ludzkości poprzez wykreowanie politycznych systemów oraz poprzez użycie siły nie powiodły się.

Nawet dzisiaj wciąż jeszcze dostrzegamy, że w duszach ludzkich ścierają się ze sobą kolor skóry, rasy, nacje, religie oraz płeć co wciąż kreuje wzajemne antagonizmy, mity oraz majaki, które dzielą ludzkie społeczeństwo na wrogie obozy i – niestety – nie istnieje ogólnoświatowe gremium, które kierowałoby się zdecydowanym postanowieniem zneutralizowania tej wrogości.

Tyrania i prześladowanie ludności tybetu, masakra w byłe Jugosławii, konflikty plemienne w Afryce, religijne prześladowania na Bliskim Wschodzie czy prześladowanie mniejszości w Bangladeszu i innych miejscach wyraźnie wskazują na bezsilność Narodów Zjednoczonych. Khalenj Times – magazyn w Zj. Emiratach Arabskich – pisze: „Bezceremonialne działania militarne w Somalii mająca być zemstą za zbrojne działania przeciwko personelowi ONZ wyraźnie kontrastuje z bezczynnością… w obliczu ciągłych, przypominających nazistowskie, okrucieństw przeciwko bośniackim Muzułmanom.” Włoski Il Messegero pisze z kolei: „Była nadzieja, że ONZ ostatecznie udźwignie swoje obowiązki w ramach rządu światowego, [lecz] nie posiada jeszcze autorytetu, siły czy też właściwego politycznego oblicza, by swoje zadanie wypełniać.

Bezsilność światowego gremium leży w fakcie, iż każde z Wielkiej Piątki (stałych członków Rady Bezpieczeństwa) może zawetować każdą kluczową decyzję ciała kolektywnego. Kolejny istotny problem to wewnętrzne sprzeczności ONZ. Status leżący pomiędzy jej najwyższym celem – utrzymaniem międzynarodowego pokoju – a pierwszą zasadą „najwyższej równości wszystkich jej członków.” Oznacza to, że ONZ nie posiada żadnego upoważnienia do interweniowania w wewnętrzne sprawy któregokolwiek z krajów, kiedy jego rządząca klasa prześladuje swoje mniejszości. Nieuniknioną tego konsekwencją jest nasilanie się prześladowań mniejszości i exodusu uchodźców, czemu towarzyszy całkowite lekceważenie sprawiedliwości i wartości ludzkich.

Jednym z głównych zadań ONZ, zgodnie z Artykułem 55 Karty jest promowanie „powszechnego poszanowania i przestrzegania praw człowieka i podstawowych wolności dla wszystkich bez względu na rasę, płeć, język lub wyznanie.” Zgodnie z tym zapewnieniem Karty utworzona została przez Radę Gospodarczo-Społeczną ONZ Komisja Praw Człowieka. Komisja napisała słynną Powszechną Deklarację Praw Człowieka, którą przyjęło Zgromadzenie Ogólne ONZ w grudniu 1948 roku. Deklarację tę uznaje się za międzynarodową Magna Charta całej ludzkości.
Deklaracja składa się z Preambuły i 30 artykułów. Będąc zbliżoną do Kart Praw USA i deklaracji praw człowieka z innych krajów, pierwsza część tej Deklaracji zapewnia polityczne i cywilne prawa i różnorodne swobody takie, jak wolność słowa i wyznania, bezpieczeństwo osobiste, równość w świetle prawa, prawo do posiadania własności, itp. Druga część dotyczy współcześnie postrzeganych praw człowieka nazywanych generalnie ekonomicznymi, społecznymi i kulturowymi prawami.

Lecz zwyczajna deklaracja powyższych praw nie może zapewnić cieszenia się nimi, dopóki nie zostaną uznane przez rządy i nie wyegzekwuje się ich przestrzegania. Nie jest to możliwe bez zobowiązań konstytucyjnych.

I bez jakiejkolwiek agendy służącej egzekwowaniu tychże praw Deklaracja jak do tej pory pozostała pobożnym życzeniem. Dzisiaj niezbędnym staje się zapewnienie jakiejś formy sankcji prawnych służących egzekwowaniu tych praw. Aby tak się stało, światowe gremium musi posiadać konstytucyjną suwerenność ponad wolnością narodową.

W celu zneutralizowania antagonizmów pomiędzy etnicznymi, rasowymi, religijnymi czy plemiennymi grupami powinno się podkreślić wyjątkowość ducha neohumanistycznego. W opinii M. N. Roy’a „Humanizm jest kosmopolityczny. Nie zdołał narzucić się utopijnemu internacjonalizmowi, jaki z góry zakłada istnienie autonomicznych narodowych stanów. Kosmopolityczny powszechny dobrobyt wolnych kobiet i mężczyzn jest możliwy. Będzie to duchowa nieograniczona przez granice stanów narodowych wspólnota – kapitaliści, faszyści, komuniści czy inni iści stopniowo znikną w kosmopolitycznym humanizmie.

Oto, co proponuje Shrii Prabhat Ranjan Sarkar: „Wszechświat jest niczym jedna wielka rodzina. Pokój i ład uzależnione są od solidnej społeczno-gospodarczej struktury. Formowanie społeczno-gospodarczej struktury uzależnione jest od poglądów ideologicznych. Powinniśmy zacząć od konstruktywnego ideału. Ideał nie powinien być jedynie punktem kulminacyjnym, lecz także punktem wyjścia.

Następnie mówi: „Uniwersalizm nie jest zależny od jakichś relatywnych czynników. Dlatego wolny jest od wad „izmów.” „Izmy” są główną przyczyną wojen. Ci, którzy naprawdę pragną ustanowić pokój, powinni otrząsnąć się z nacjonalizmu i innych podobnych mu „izmów.” Jeśli mam otrząsnąć się z tych „izmów, „ musimy zorganizować uniwersalne gremium i wciąż wzmacniać jego władzę. To będzie pierwsza faza w ustanowieniu Rządu Światowego. W początkowym etapie będzie to ciało kształtujące prawo. Pierwszym korzystnym rezultatem powstania takiego ciała będzie to, iż żadnemu państwu nie pozwoli się tworzyć praw krzywdzących interesy jego mniejszości. Prawo egzekwowania tych praw posiadać będzie władza lokalna a nie Rząd Światowy. Rząd Światowy zadecyduje, w jaki sposób wyegzekwować przestrzeganie prawa w poszczególnych krajach.

Wraz z centralizacją władzy politycznej powinno się zdecentralizować władzę ekonomiczną. Samowystarczalne zony społeczno-gospodarcze powinny bazować na wartościach sentymentalnych i na ekonomicznym potencjale każdej z zon. Będą one stanowić najniższe polityczne jednostki światowej konfederacji.

Odrzucając wszelkie formy nacjonalizmu czy internacjonalizmu w postaci faszyzmu, komunizmu, kapitalizmu, itp. uniwersalizm musi odnaleźć sposób na ustanowienie światowego rządu. Do zrealizowania tego celu konieczne są następujące czynniki:

1. Wspólna filozofia życia

Przeznaczenie ludzkiej rasy a także każdej jednostki zależy od kierunku, do którego obrania zmusza nas życie; od kierunku, w którym prowadzi nas światło oraz od wartości, jakie nas ukształtowały. W tak wyjątkowym momencie historii ludzkości konieczne jest odrzucenie wszystkich wąskich geo-sentymentów, socjo-sentymentów i innych grupowych sentymentów w formie nacjonalizmu, rasizmu czy grupizmu religijnego.
Istotą neohumanizmu jest idea, iż pod powierzchowną różnorodnością wyrażania się wszystkich istot istnieje głębia duchowej jedności. Jest to prawdziwa esencja postępowego ruchu od niedoskonałości ku doskonałości, od ograniczeń do wyzwolenia. W kolektywnym wysiłku dosięgnięcia jedności duszy leży geneza społecznego postępu.

2. Uniwersalność konstytucyjnych struktur

Na przestrzeni wieków dominujące klasy tworzyły prawa zgodne z własnymi interesami a nie z wyższymi wartościami. Jednakże Rząd Światowy powinien zminimalizować różnice pomiędzy kardynalnymi ludzkimi wartościami oraz prawem. Odrzucając wąską dominację klasową czy religijną powinno się zaakceptować uniwersalny zestaw praw.
Światowa konstytucja powinna opierać się na następujących zasadach:
1. Zagwarantowanie bezpieczeństwa wszystkim ludziom, zwierzętom i roślinom.
2. Zagwarantowanie wszystkim ludziom we wszystkich krajach zdolności nabywczych zdolnych zaspokoić ich minimalne życiowe potrzeby – wyżywienia, odzieży, miejsca zamieszkania, opieki medycznej i edukacji.
3. Uznanie czterech fundamentalnych praw do:
- praktyki duchowej
- dziedzictwa kulturowego
- edukacji
- wyrażania się w ojczystym języku
Jeśli przestrzega się któregokolwiek z tych praw w sprzeczności z kardynalnymi ludzkimi wartościami, powinno się je ograniczyć; kardynalne ludzkie wartości mają pierwszeństwo przed wszystkimi prawami.

3. Wspólny kodeks prawny

Kodeks prawny również powinno się przygotować w oparciu o struktury konstytucyjne. Wymaga to zmiany całej koncepcji dobrych i złych wartości – patrz „Kardynalne Ludzkie Wartości.

4. Zaspokojenie przez wszystkich minimalnych życiowych potrzeb.

Jest to podstawowy aspekt struktury ekonomicznej PROUTu Sarkara. Specjalne nadwyżki można rozdysponować pomiędzy ludzi zgodnie z ich wkładem pracy, lecz dopiero po zagwarantowaniu wszystkim zaspokojenia ich minimalnych życiowych potrzeb. Przywrócenie równowagi gospodarczej świata powinno mieć właśnie taki cel.

World Government, a reality of the 21st century,” Ac. Krtashivananda, Prout Research Institute, Kopenhaga 1995

Komentarzy (0)

PROUT – nowy paradygmat rozwoju

Tags: ,

PROUT – nowy paradygmat rozwoju

Wpisany dnia 22 December 2011 przez admin

PROUT jest nową teorią społeczno-gospodarczą opracowaną, aby zapewnić wszystkim ludziom możliwość rozwoju i konstruktywnego wyrażania pełni własnego potencjału.

Współczesne systemy nie są w stanie zapewnić takich możliwości. Nie są w stanie zapewnić wszystkim pokoju, sprawiedliwości, godziwych warunków utrzymania, zaspokojenia podstawowych potrzeb czy harmonii społecznej, które są fundamentem egzystencji. Nie zmienią tego żadne reformy, ponieważ wspomniane systemy opierają się na podwalinach,w których tkwią błędne założenia ideologiczne.

Zamiast skupiać się na krytykowaniu defektów dominujących systemów, PROUT proponuje rozwiązanie oparte na nowej, inspirującej wizji. Zapewni ono ludzkości skuteczne środki umożliwiające osiągnięcie zrównoważonej i dostatniej przyszłości.

Schemat rozwoju propagowany przez PROUT opiera się na nowej hierarchii wartości, która wyłania się z nowego spojrzenia na świat.

•Podejście holistyczne: wewnętrzna jedność wszystkich istot. Dobra jednostki nie można oddzielić od dobra całości.

• Uniwersalny humanizm: humanizm, który skupia się na dobru istot ludzkich, musi mieć podejście uniwersalne i troszczyć się także o dobro innych niż ludzie stworzeń.

• Post-materializm: najgłębszy sens życia ma charakter duchowy. Życie duchowe to spokój wewnętrzny, miłość, współczucie, samoświadomość i poczucie jedności.

• Różnorodność: jest ona prawem natury. Jedność społeczną odnaleźć można, kultywując wzajemny szacunek i zrozumienie naturalnej ekspresji ludzkich różnorodności.

• Zrównoważenie: na wszystkich płaszczyznach społecznego i gospodarczego życia musi zostać utrzymana równowaga. Kiedy traci się tę równowagę, zagrożone jest istnienie systemu, a to zakłóca funkcjonowanie społeczeństwa.

• Dharma: życia ludzkiego nie można rozpatrywać z perspektywy relatywizmu i bezcelowości. Posiada ono swoją wewnętrzną naturę i z wyrażania się tej natury wynika cel istnienia i jego spełnienie.

Podstawowe zasady

W oparciu o te podstawowe wartości PROUT wyznacza fundamentalną społeczną zasadę. Mówi ona o tym, iż wszystkim ludziom należy zapewnić – indywidualnie i kolektywnie – niezbędne możliwości, pomocne w ich rozwoju oraz postępowym wykorzystaniu fizycznego, umysłowego i duchowego potencjału, przy jednoczesnym poszanowaniu życia innych stworzeń.

Aby temu nadrzędnemu postulatowi nadać praktyczny wyraz, PROUT oferuje podstawowe zasady, których należy przestrzegać w społecznej, gospodarczej, politycznej i kulturowej sferze życia.

• Podstawowe potrzeby: podstawowe artykuły i usługi niezbędne do życia muszą być zagwarantowane wszystkim. To fundamentalne prawo musi zostać rozszerzone na całą ludzkość.

• Efektywne dodatki motywacyjne: z zachowaniem sprawiedliwości społecznej dodatki motywacyjne powinno się przyznawać tym, którzy znacznie przysłużyli się społeczności swoją pracą.

• Ograniczenie akumulacji: należy nałożyć limity akumulacji majątku przez jednostkę, które można będzie przekraczać jedynie dzięki przyzwoleniu społecznemu.

• Racjonalna dystrybucja: zasoby planety powinno się sprawiedliwie rozdysponować w taki sposób, aby wszystkie ludzkie społeczności posiadły właściwe możliwości rozwoju.

• Maksymalne użytkowanie: naturalne zasoby i ludzkie potencjały powinno się użytkować bez ich marnowania i mając na celu promowanie jakości życia.

• Zrównoważony rozwój: każdy powinien mieć możliwość i każdego powinno się zachęcać do zrównoważonego rozwoju fizycznego, mentalnego i duchowego potencjału.

• Równowaga społeczna: pełny rozwój indywidualnych potencjałów wymaga witalnego społeczeństwa, a do rozwijania potencjałów społeczeństwa potrzebna jest witalność jednostek.

• Postępowe dostosowanie: wszystkie aspekty życia społecznego powinny być utrzymywane w dynamicznej równowadze dzięki proaktywnym i postępowym dostosowaniom.

• Społeczno-ekonomiczna decentralizacja: miejscem kontrolowania społecznego i gospodarczego rozwoju powinny być lokalne społeczności i bio-regiony.

• Lokalne gospodarki: większość podstawowych produktów powinno się wytwarzać lokalnie i regionalnie, a lokalne przedsiębiorstwa powinny być kontrolowane przez miejscową ludność.

• Planowanie gospodarcze: planowanie gospodarcze powinno mieć na celu uzupełnianie rynków i przez to promowanie zdolności nabywczej, wzrostu produktywności oraz zaspokajania potrzeb społeczności.

• Równorzędna współpraca: stosunki w miejscu pracy i w innych sferach życia powinny opierać się na relacjach równorzędności a nie podległości.

• Demokracja gospodarcza: ekonomiczne bezpieczeństwo i decentralizacja gospodarki są niezbędne dla właściwego funkcjonowania rządów demokratycznych.

• Bio-regionalne narody: państwa jednonarodowościowe należy zamienić na oparte na naturalnych narodach określonych na podstawie kryteriów wspólnej tożsamości i przynależności kulturowej.

• Planetarna federacja: aby zapewnić wszystkim przestrzeganie praw człowieka, ochronę środowiska, utrzymanie pokoju oraz przewidzieć właściwą dystrybucję zasobów, coraz większą władzę powinno się przyznawać rządowi światowemu.

• Prawa egzystencjalne: należy uznać prawo do egzystencji wszystkich form życia. Dzięki temu ekosystemy utrzymają różnorodność i żywotność.

• Prawa kulturowe: wszystkim ludziom przysługuje podstawowe prawo do edukacji, wyrażania swojej kultury, używania ojczystego języka oraz do praktyk duchowych.

• Wolność: ludzie powinni mieć pełną swobodę wyrażania się w mentalnej i duchowej sferze życia, lecz należy ich powstrzymywać od nadmiernej akumulacji w sferze fizycznej.

Warunki społecznej transformacji

Wielu ludzi dostrzega potrzebę ukształtowania nowego paradygmatu rozwoju, lecz muszą oni mieć jasną wizję tego, czym zastąpić lewiatana globalnej gospodarki i jego sojuszników- władze państwowe. I chociaż projekt ten może wydawać się zbyt przytłaczający, jest on niezbędny jako alternatywa dla dalszego niezrównoważonego rozwoju napędzanego chciwością. Reformy, które starają się naprawić wypaczenia globalnej gospodarki, nie wystarczą. Niezbędne są głębsze i trwalsze rozwiązania.

PROUT nie tylko oferuje konstruktywną wizję społeczną, lecz oferuje również środki do wprowadzenia zrównoważonego i promującego życie paradygmatu rozwoju. Niektóre z istotnych czynników, które ułatwią to przejście, to:

• Historyczna konieczność: propagowana współcześnie filozofia koniunkturalności rozwoju jest z natury błędna. Historyczna konieczność zwiększy siłę idei umożliwiających skuteczne rozwiązanie obecnego kryzysu. Kiedy zagrożone będzie społeczne przetrwanie, zmienią się warunki i pojawi się mnóstwo możliwości promowania zmian.

• Nowa wizja: istnieje potrzeba nowej społecznej wizji, która zainspiruje ludzkość i zaoferuje jej podejście skupione na rozwiązywaniu pogłębiających się problemów.

• Praktyczne modele: pojawi się potrzeba rozwijania praktycznych modeli, które ucieleśniają nowe wartości i nowe zasady. Takich inicjatyw powinno być coraz więcej i powinny one mieć coraz szerszy zakres.

• Rozkwit wartości ludzkich: aktorami zmian są pojedynczy ludzie. Zbudowanie podstaw nowego społeczeństwa wymaga jasnych umysłów, kochających serc i witalności ducha.

• Kompetentne przywództwo: przemiana społeczna wymaga kompetentnych liderów motywowanych uniwersalnych dobrobytem; tych, którzy ucieleśniają w swoich działaniach wartości nowej wizji społecznej.

• Silne społeczności: efektywne reakcje na najważniejsze wyzwania kryzysu wymagają wysiłków zjednoczonych i spójnych społeczności. A jednostki, które zaangażują się w działalność społeczną, potrzebują społeczności, przynależności i wsparcia.

• Ruchy społeczne: ruchy społeczne staną się motorem nowych społecznych ideałów. Takie ruchy powinny mieć silne oparcie w nowej wizji, w moralnym przywództwie i we wsparciu ze strony społeczności. Powinny unikać krzywdzenia życia i naruszania czyjejś własności, powinny być otwarte i nie marnować sił na rzucanie bezsensownych wyzwań umierającemu, staremu porządkowi.

Wizja przyszłości

Dostrzegając to, iż współczesna ludzkość stanęła w obliczu bezprecedensowych problemów i to, że w najbliższym czasie nieuniknione są znaczne zakłócenia w życiu społecznym, PROUT jednocześnie utrzymuje pozytywne spojrzenie na przyszłość ludzkiej cywilizacji.

Przyszłość ludzkości rysuje się optymistycznie. Obecne trudności przyczyniają się do zmian świadomości i kompromitują zużyte instytucjonalne ramy, tworząc warunki do powstania uniwersalnej ludzkości, zdolnej pracować wspólnie, by wydobyć bogactwo potencjałów ludzkiego gatunku – potencjałów, których wyrażanie przez długi czas było hamowane przez napędzaną chciwością kulturę materializmu.

PROUT usiłuje pomóc w odnalezieniu drogi do nowego nowego etapu społecznej egzystencji i w ukształtowaniu społeczno-ekonomicznego paradygmatu, w którym ludzkość będzie rozkwitać. PROUT otwiera wyraźną pozbawioną dogmatycznych przeszkód perspektywę będącą wszechstronną realizacją ludzkich potencjałów.

autor: Ravi Logan

Komentarzy (0)