Poniższy tekst to wykÅ‚ad P.R.Sarkara z roku 1986. W ogóle doskonale opisuje sytuacjÄ™ tak Polski, jak i wiÄ™kszoÅ›ci pozostaÅ‚ych demokratycznych krajów. W szczególe dotyczy sytuacji Indii. I jak, każdy tekst Sarkara, powinien być rozumiany przez pryzmat trzech aspektów naszej egzystencji – czasu, miejsca i osoby (epoki, kraju i ludzi).
1. Demokracja Polityczna
2. Decentralizacja Ekonomiczna
3. Wymogi Demokracji Ekonomicznej
Dzisiaj prawie wszystkie państwa na świecie wdrożyły jakiś rodzaj struktur demokratycznych. Demokrację liberalną ustanowiono w takich krajach, jak USA, Wielka Brytania, Francja czy Kanada, podczas gdy w Związku Radzieckim, Chinach, Wietnamie i krajach Europy Wschodniej dominuje system demokracji socjalistycznej. Dola ludzi w krajach z demokracją liberalną (tak-zwaną demokracją) nie jest tak straszna, jak w krajach komunistycznych, gdyż w tych drugich system polityczny i gospodarczy narzucany jest społeczeństwu przez władze partyjne, powodując niesłychane cierpienie i ogromny wyzysk psychiczno-ekonomiczny. Zarówno demokrację liberalną, jak i demokrację socjalistyczną uznać można za pewne formy demokracji politycznej, ponieważ systemy te opierają się na ekonomicznej i politycznej centralizacji.
1. Demokracja Polityczna
We wszystkich krajach, w których dominuje dzisiaj demokracja, ludzie zostali wprowadzeni w błąd – wierzÄ…, że system lepszy, niż demokracja polityczna, nie istnieje. Demokracja polityczna z pewnoÅ›ciÄ… daÅ‚a prawo do gÅ‚osowania, lecz zabraÅ‚a prawo do ekonomicznej równoÅ›ci. Tym samym w spoÅ‚eczeÅ„stwie istnieje ogromna ekonomiczna przepaść pomiÄ™dzy biednymi i bogatymi, znaczÄ…ce różnice w zdolnoÅ›ci nabywczej, bezrobocie, chroniczne niedobory żywnoÅ›ci, bieda oraz ciÄ…gÅ‚a niepewność jutra.
DominujÄ…cy dzisiaj w Indiach rodzaj demokracji to także demokracja polityczna, która okazaÅ‚a siÄ™ wyjÄ…tkowym systemem wyzysku. KonstytucjÄ™ Indii sformuÅ‚owaÅ‚y trzy grupy wyzyskiwaczy: brytyjscy imperialiÅ›ci, indyjscy imperialiÅ›ci oraz reprezentujÄ…ce indyjskich kapitalistów partie rzÄ…dzÄ…ce. Wszystkie postanowienia indyjskiej konstytucji skonstruowano z myÅ›lÄ… o dalszych interesach tych grup. Dano ludziom prawo wyborcze tylko po to, aby ich oszukać. Miliony zabobonnych, niepiÅ›miennych hindusów żyjÄ… w biedzie, jednak wyzyskiwacze poprzez takie praktyki, jak skÅ‚adanie faÅ‚szywych obietnic, zastraszanie, nadużycia wÅ‚adzy administracyjnej czy faÅ‚szowanie gÅ‚osów ciÄ…gle pozyskujÄ… sobie gÅ‚osy wyborców. To jest farsa demokracji. Kiedy tylko tworzy siÄ™ rzÄ…d, natychmiast korzystajÄ… z okazji, aby przez kolejne pięć lat nurzać siÄ™ w korupcji i tyranii politycznej. W nastÄ™pnych wyborach – bez znaczenia, czy na poziomie krajowym czy samorzÄ…dowym – powtarza siÄ™ ten sam absurdalny scenariusz.
Tacy polityczni oportuniści rządzą w Indiach od czasu odzyskania niepodległości. Przez ostatnie trzydzieści pięć lat partie polityczne twierdzą, że aby dorównać we wzroście gospodarczym rozwiniętym przemysłowo krajom Europy, Indie muszą być krajem demokratycznym. Aby podtrzymać takie twierdzenie, Amerykę i Wielką Brytanię przyrównuje się do Chin i Związku Radzieckiego. Przywódcy polityczni w czasie wyborów nawołują, aby za nimi głosowano – dzięki temu głodujące masy będą mogły odczuć korzyści, jakie przynosi rozwinięta gospodarka. Lecz kiedy tylko kończą się wybory, pod przykrywką politycznej demokracji kontynuuje się niczym niezmąconą eksploatację zwyczajnych ludzi, kompletnie pomijając inne obszary życia społecznego. Miliony obywateli Indii nie są w stanie zaspokoić swoich minimalnych życiowych potrzeb – zapewnienie sobie odpowiedniego wyżywienia, dachu nad głową, wykształcenia czy opieki medycznej kosztuje ich wiele wysiłku, podczas kiedy garstka ludzi tarza się w niewyobrażalnym bogactwie i luksusie.
Jednym z głównych defektów demokracji jest fakt, iż prawo do głosowania opiera się na uniwersalnym wyznaczniku. Prawo oddania głosu zależy od wieku. Zakłada się, że kiedy człowiek osiąga określony wiek, nabywa wystarczającą umiejętność oceniania plusów i minusów wszelkich zagadnień poruszanych w wyborach oraz do wybrania najlepszego kandydata. Jednakże wielu ludzi powyżej wymaganego wieku nie interesuje się wyborami i nie zna się na sprawach społecznych czy gospodarczych. W wielu przypadkach głosują oni za partią a nie za kandydatem. Przekonuje się ich dzięki propagandzie wyborczej czy fałszywym obietnicom polityków. Często jest tak, że ci, którzy nie osiągnęli wieku wyborczego, są w stanie trafniej ocenić kandydatów, niż ci, którzy mają prawo do oddania głosu. Dlatego o prawie do głosowania nie powinien decydować wyłącznie wiek.
To, czy dany kandydat zostanie wybrany, zależy najczęściej od powiązań partyjnych, sponsoringu politycznego oraz wielkości wyborczego budżetu. W niektórych przypadkach również od nielegalnych praktyk. Na całym świecie dominującą rolę w procesie wyborczym odgrywają pieniądze. I niemal we wszystkich przypadkach na zapewnienie sobie mandatu we władzach liczyć mogą jedynie ludzie zamożni i wpływowi. W krajach, w których głosowanie nie jest przymusowe, w procesie elekcji uczestniczy niewielki procent populacji.
Aby demokracja odniosła sukces, niezbędne są moralność, edukacja oraz społeczno-ekonomiczno-polityczna świadomość. Zwłaszcza przywódcy powinni cechować się wysoce moralnym charakterem. W innym przypadku narażone jest dobro społeczne. Jednak dzisiaj w większości demokracji do władz wybierani są ludzie wątpliwej reputacji, powiązani z grupami interesów. Wybierani są i formują rządy często nawet bandyci i mordercy.
W niemal wszystkich krajach ludziom brakuje świadomości politycznej. Przebiegli polityczni erudyci wykorzystują to, aby wprowadzać ludzi w błąd i utrzymywać władzę. Sięgają często do takich niemoralnych praktyk, jak przekupstwo, fałszowanie i kupowanie głosów, po czym bez przeszkód wygrywają wybory. Powoduje to pogarszanie się standardu moralnego społeczeństwa, a ludzie uczciwi i kompetentni spychani są na margines. Moralni przywódcy mają mniejszą szansę na wygranie wyborów, ponieważ manipuluje się ich wynikami za pomocą nadużyć finansowych, zastraszania czy nawet z użyciem siły. Współczesne systemy demokratyczne udostępniają wszelkiego rodzaju niemoralne i korupcyjne praktyki deprawowania społeczeństwa.
Farsę takiej demokracji można przyrównać do spektaklu lalek, w którym garstka chciwych władzy polityków pociąga zza sceny sznureczkami. W liberalnej demokracji kapitaliści manipulują mediami takimi, jak radio, telewizja czy gazety. W demokracji socjalistycznej na skraj zagłady wiodą państwo biurokraci. W obydwu formach demokracji nie ma zbyt wiele szans na to, aby pojawili się w społeczeństwie uczciwi, kompetentni liderzy. Nie ma również żadnych szans na ekonomiczną wolność ludzi.
Demokracja polityczna stała się jedną wielką mistyfikacją. Obiecuje nadejście ery pokoju, dostatku i równości ale w rzeczywistości kreuje kryminalistów, nawołuje do wyzysku a zwyczajnych ludzi wrzuca w pustkę smutku i cierpienia.
Dni politycznej demokracji są policzone. PROUT domaga się demokracji ekonomicznej a nie politycznej. Aby demokracja odniosła sukces, musi zostać przekazana w ręce zwyczajnych ludzi, którym zagwarantuje się zaspokojenie minimalnych życiowych potrzeb. To jedyny sposób, aby zapewnić wszystkim ludziom ekonomiczną wolność. Hasłem PROUTu jest „Aby skończyć z wyzyskiem, żądamy demokracji ekonomicznej a nie politycznej.
P.R.Sarkar, Czerwiec 1986, Kalkuta
wersja do druku – PDF





Recent Comments